O mnie

Miło Cię widzieć na moim blogu :)
Skoro nazywam ten blog moim, to powinnam powiedzieć kilka słów o sobie i dać Ci jakiś obraz tego, kto pisze tutaj posty.

Nazywam się Katarzyna. W Internecie zwykle podpisuję się jako Sweet Little Kath. Tak kiedyś wymyśliłam i zostało. Zainspirowała mnie piosenka Skid Row o tytule Sweet Little Sister, a że często słuchałam tego zespołu, to chciałam, aby w jakiś sposób ze mną był. I jest. Moja słodka ksywka do mnie przylgnęła.

Jeśli posłuchacie wspomnianego utworu, to zorientujecie się, że tytułowa słodka siostrzyczka nie jest uroczą dziewczynką. I ja na pierwszy rzut oka wyglądam niepozornie. Przynajmniej tak twierdzą inni.

Bloguję od 2012 roku. Swoje pierwsze posty pisałam jako wielka fanka Take That. To było coś wspaniałego i dało mi mnóstwo doświadczenia. Gdzieś tam w mojej historii przewijały się jeszcze blogi kulinarne, opowiadania, lifestyle oraz grafika.

Muzycznie ciągle poszerzam swoje horyzonty. Nie potrafię zamknąć się w jednym gatunku. Słucham tego, w czym jest choćby odrobina serca, przekaz, historia... Coś, co ma wartość.

Wypisywanie tutaj moich ulubionych zespołów nie ma najmniejszego sensu. Wszystkiego dowiecie się z bloga (lub zajrzyjcie na last.fm). Jest (lub niedługo będzie) na nim metal i jego przeróżne podgatunki (lubuje się w metalu symfonicznym), rock, pop... Raczej ominę reggae oraz disco polo. Zupełnie nie czuję tych klimatów.

Książki pokochałam niedawno. Nie wiem czy powinnam się do tego przyznawać. Zaczęło się od serii Zwiadowcy, a potem dzień bez książki, okazywał się dniem straconym. Potem bardzo chciałam gdzieś dokumentować to, co przeczytałam. Bałam się, że zapomnę, a że blogowanie sprawia mi wielką przyjemność... to założyłam kolejnego bloga!

Uwielbiam fantastykę  i science fiction. Podobnie jak z filmami. Często też sięgam po dramaty. Zdarza się, że przychodzi mi ochota na coś z literatury pięknej lub klasykę. Albo thriller, sensację, dużo krwi... Potem kwiatki, sielanka... Często zmieniam nastroje, więc to ma też wpływ, na to, co czytam, oglądam, czy czego słucham. Kobiety...

Inne hobby i zainteresowania też mam, żeby nie wyszło, iż jestem taka nudna (niepozorna). Oczywiście uczę się w szkole (czy to można nazwać hobby?) na kierunku technik cyfrowych procesów graficznych (to już ciekawsze), a co za tym idzie tworzę jakieś grafiki, próbuje bawić się webmastera i fotografuję. Ostatnio robię dużo zdjęć. Część z nich możecie zobaczyć na photoblogu, niektóre będę pojawiać się tutaj (ew. na wystawach w moich snach). Oczywiście jak przystało na zapalonego fana muzyki, gram na gitarze. No dobra. Uczę się. Jestem samoukiem i uwierzcie, trudno jest mi wszystko rozłożyć w czasie. Ale staram się.

To tyle chciałam o sobie powiedzieć. Jeśli coś Was jeszcze interesuje, to zadawajcie pytania w komentarzach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Melomol © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka