Social Media Book Tag


Szaleje z tymi tagami, wiem. Książki się czytają, więc niedługo coś na ich temat nasmaruję. Z kolei we wrześniu będę miała pełne ręce roboty jeśli chodzi o muzykę, bo szykuje się sporo ciekawych premier. W każdym razie teraz dziękuję autorce bloga Królestwo Książek za nominację do kolejnego tagu, tym razem związanego z social mediami.

Twitter: twoja ulubiona krótka książka.
Ja raczej nie czytam krótkich książek (a ile stron ma taka książka?). Po zrobieniu szybkiego przeglądu biblioteczki stwierdzam brak takiej pozycji.

Facebook: książka, którą każdy czytał i czułeś presję by też ją przeczytać.
Władca Pierścieni, ale też sama chciałam poczytać Tolkiena, bo Hobbit mi się spodobał, a był on lekturą szkolną. Dlatego co do tej presji, to została po pewnym czasie zepchnięta przez zwykłą ciekawość do przygód Froda.

Tumblr: książka, którą przeczytałeś, zanim było to popularne.
Mały Książę. Ostatnio wszędzie to widzę. Może tylko ja mam takie wrażenie, ale nagle głośniej zaczęto mówić o zaletach tej książki.

My space: książka, która nie pamiętasz, czy ci się spodobała czy nie.
A można tak? Zawsze mam mniej więcej pojęcie czy książka mi się podobała czy też byłam na nią zła, za jej beznadziejność. Brak.

Instagram: książka, która była tak ładna, że musiałaś zrobić jej zdjęcie.
Coraz mniej podoba mi się ten tag xD W sumie nie robię zdjęć książką, chyba że chce je pokazać na blogu lub nie ma w Internecie zdjęcia z wystarczającą rozdzielczością. Podam ładną okładkę, ale nie robiłam jej zdjęć. Zwiadowcy. Bitwa O Skandię. Piękne te kolory. Bardzo klimatycznie, tajemniczo przez ten półmrok. (No i na złość nie mam jej sfotografowanej, żeby Wam pokazać, a bezmierny Internet nie ma odpowiedniego obrazka jak na moje wymagania.)

YouTube: książka, której ekranizację chciałbyś zobaczyć.
Zwiadowców chciałabym zobaczyć. I Gone. Teraz również czytam taką książkę, której ekranizacja mogłaby być interesująca. Cóż, na razie żadnych wieści w sprawie nagrania tych dzieł. Będę musiała sama zostać scenarzystą, reżyserem i kamerzystą...

Gooreads: książka, którą polecasz wszystkim.
Będę uparta i polecę Ostatniego Elfa Silvany De Marii. Tak, wiem że ciągle o tym piszę, ale to naprawdę wspaniała książka. Dla każdego.  Jak nie wierzycie, to zachęcam do przeczytania recenzji.

Ja z kolei ja chciałabym nominować Czarnego Kruka z bloga Krucze Gniazdo, który jak widać ma świetną nazwę. Cóż, moja mi się znudziła i nie wiem, naprawdę nie mam pojęcia, dlaczego jej nie zmieniłam na początku. Tak bardzo chciałam powołać tego bloga do życia, że każda nazwa była dobra. A ta obecna do tego wolna, bo obudziłam swoją kreatywność. Z drugiej strony ciekawie mi to wyszło. Oryginalnie. Czasami wydaje mi się to śmieszne. Kto by łączył słowa meloman i mol (i tak powinno być mól)? Ale zostawiam ją, bo nikt takiej nie ma i teraz się zaczynam uśmiechać, bo znowu za dużo myślę.

Pozdrawiam Was serdecznie ;)

Podobało się? Udostępnij:

7 komentarzy :

  1. Kiedyś ktoś coś pomrukiwał o ekranizacji GONE, ale koniec końców chyba nic z tego nie będzie. Dawno temu to było, jakoś w okolicach połowy serii, a sporo czasu już od tamtego momentu upłynęło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję nominacji! :) Bardzo fajne odpowiedzi. Ja Władcy Pierścieni, ani Hobbita nie czytałam, ale możliwe, że kiedyś sięgnę po te książki :)
    W końcu wiem co znaczy Twoja nazwa! :D Jest bardzo oryginalna! :)
    http://czytelniczemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Melomol jest faaaajne :) bardzo oryginalne i zapadające w pamięć ;)
    A jeśli chodzi o "Małego Księcia", to tak... Też mam wrażenie, że teraz jest na językach wszystkich. Może to przez ekranizację?

    Nowa recenzja, zapraszam! ;)
    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Małe Księcia teraz dużo, bo ekranizacja ;)

    http://suomianne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi tam się podoba nazwa Twojego bloga, właśnie jest bardzo oryginalna :D No i świetnie prezentuje się na nagłówku!
    Hm, Ostatniego Elfa mam w planach ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zauważyłam, że teraz więcej mówi się o Małym Księciu, ale to pewnie przez ekranizację. Ja przeczytałam tę książkę już jakiś czas temu, jako lekturę szkolną i naprawdę mi się podobała ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie skończyłam czytać ostatnią część GONE. Również chciałabym zobaczyć ekranizację.

    OdpowiedzUsuń

Melomol © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka