Na co czekam? Wrześniowe premiery by Melomol

Nigdy nie czekałam na żaden wrzesień, jak na ten 2015 roku. Jestem podekscytowana, szczęśliwa i nie mogę usiedzieć! Nie dość, że szykują się smakowite premiery i długo wypatrywane newsy, to jeszcze chętnie zobaczyłabym nowy plan lekcji, zmierzyła się z wyzwaniami, które na mnie czekają i oczywiście nauczyłabym się czegoś użytecznego, posiedziała z klasą... Ogólnie mam banana na twarzy, pisząc ten post. Tak naprawdę od tego września otwieram nowy rozdział w moim życiu i bynajmniej nie jest to nowa szkoła, bo to już przezywałam rok temu. 


Zapowiada się pracowicie, a zarazem miło, bo zobaczcie tylko, co przynosi wrzesień!  



Książka


fot.: empik.com
10.09.2015
James E LGrey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana. Przyznam szczerze, że powieść tej autorki mnie nie zaciekawiła i znużona porzuciłam ją gdzieś na drugim tomie, ale postanowiłam dokończyć, skoro zaczęłam, ponieważ sytuacja widziana oczami Grey'a mnie to tego motywuje. Nadal się łudzę, że będzie o wiele ciekawsza.
Christian Grey sprawuje kontrolę nad wszystkim; żyje w świecie poukładanym, a sobie i innym narzuca dużą dyscyplinę. Jego życie jest pozbawione emocji do dnia, gdy do jego biura wpada Anastasia Steele, kobieta o niesfornych brązowych włosach i zgrabnych nogach. Próbuje o niej zapomnieć, ale to tylko pogłębia jego uczucia, których nie potrafi zrozumieć i którym nie zdoła się oprzeć. W przeciwieństwie do kobiet, które poznał w przeszłości, Ana jest nieśmiała, zjawiskowa i zdaje się, że przejrzała, iż za cudownym dzieckiem biznesu i stylem życia właściciela luksusowego apartamentu, kryje się chłodne i zranione serce Christiana.



Muzyka


fot.: empik.com
4.09.2015
Iron Maiden - The Book Of Souls. Po pięciu latach fani pionierów heavy metalu doczekali się ich kolejnego studyjnego albumu. I to niezwykłego, bo po raz pierwszy będzie to podwójny album z 11 utworami trwający 92 minuty! Zobaczycie, że na tym albumie wiele się dzieje. Jest w czymś się zanurzyć. Będą kawałki, które ujmą ludzi od początku, lecz sądzę, że potrzebował też będzie kilku przesłuchań - powiedział basista, Steve Harris. Na pewno będzie to płyta wyjątkowa, ponieważ najdłuższy utwór na niej zawarty będzie trwał 18 minut i pobije rekord, którym był The Rime Of The Acient Mariner z 1984 roku (ponad 13 minut). Dodatkowo zespół poświęcił jedną piosenkę, Tears of a Clown, zmarłemu aktorowi Robbiemu Williamsowi . The Book Of Souls promuje singiel Speed Of Light, o premierze którego wspomniałam w poście prezentującym 10 najlepszych teledysków Iron Maiden. Poza tym tytuł z book w nazwie mnie kupił. A Was? 




fot.: empik.com
4.09.2015
Leaves’ Eyes - King Of Kings. Kolejny podwójny album w dzisiejszym poście (z premierą tego samego dnia, przypadek?), lecz tym razem grupy z Norwegii (powoli świat gothic metalu i metalu symfonicznego zwłaszcza z wokalistką mnie pochłania), której słucham od bardzo niedawna i tym bardziej jestem ciekawa tego wydawnictwa. Pierwsze CD ma zamierać 13 utworów, a drugie akustyczne i instrumentalne kompozycje. Zespół do współpracy zaprosił wiele intrygujących osobistości: Simone Simons (wokalistka Epiki),  Lindy Fay Hella (wokalistka zespołu Wardruna) oraz Oliver Palotei (klawiszowiec Kamelotu). Na King Of Kings usłyszeć będzie można London Voices, czyli chór, który pracował przy muzyce do filmów o Hobbicie i Władcy Pierścieni. Poniżej mała namiastka tego, co ma nastąpić.




18.09.2015
Meg Myers - Sorry. Po dwóch EP-kach czas na pełnowymiarowy album. Zdecydowanie. Meg Myers jest amerykańską wokalistką i tekściarzem przy czym od czasu do czasu chwyta za gitarę tudzież bas. Jej muzyka określana jest jako rock alternatywny, ale można spotkać w niej trochę elektroniki. W swojej twórczości przypomina mi Tori Amos, ponieważ nie sprzedaje ludziom sztuczności, tylko pokazuje emocje. Zresztą sama inspiruje się muzyką z lat 90. Producentem debiutanckiej płyty, która zawierać ma piosenki i stare, i nowe, jest Doctor Rosen Rosen. Miejmy nadzieję, że premiera się uda, bo wokalistka dość długo zbierała się do tego kroku, a mi przeogromnie spodobała się jej prawdziwość.





fot.: empik.com
18.09.2015
Lana Del Rey - Honeymoon. Trzeci studyjny album amerykańskiej wokalistki, znanej za takie utwory jak Born To Die czy Summertime Sadness, zapowiada się zdecydowanie łagodniej, bez zbyt dużej ilości elektrycznych gitar i w powiedziałabym sielankowym klimacie, ale o tym w 100% przekonam się po premierze. Tytułową kompozycję (którą ujawniono) po kilku przesłuchaniach (niektóre utwory potrzebują czasu, moi drodzy) zdecydowanie oceniam bardzo wysoko. I nie ukrywam, że czekałam na jakąś informację o albumie bardzo długo, a pojawiła się ona dopiero kilka dni temu, zaraz po premierze teledysku do High By The Beach. Poza tym nadal niewiele wiadomo, ale raczej wyżyn wokalnych o Del Rey nie dostaniemy, ale mi tam wystarczy jej fenomenalna brawa głosu i ta muzyka zalatująca latami 60.





Film

18.09.2015
Paolo Sorrentino - MłodośćFred i Mick, przyjaciele którzy niebawem przekroczą próg osiemdziesięciu lat, wyjeżdżają do hotelu pod Alpami, gdzie wspominają swoją przeszłość. Ich odpoczynek zostaje nagle przerwany nadejściem wiadomości od królowej Elżbiety. Lubię dramaty i lubię filmy, w których tematem przewodnim NIE są oh, jesteś piękna, kocham cię. Jestem ciekawa co mi ta produkcja przekaże.





Zainteresowało Was coś z mojej listy? Na co Wy czekacie we wrześniu? Cieszycie się z powrotu do szkoły? 



Źródła cytatów: terazrock.pl, filmweb.pl.

STRONA NA FACEBOOKU > MELOMOL

Podobało się? Udostępnij:

18 komentarzy :

  1. Może się skuszę na punkt widzenia Greya, ale jeszcze muszę się nad tym zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Młodość zapowiada się całkiem ciekawie :D
    Na Greya nie czekam. Nie widzę fenomenu pisania książek z punktu widzenia drugiej osoby. Wydaje mi się wtedy, że są pisane na siłę, dla pieniędzy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to nawet na rękę, bo i tak nie skończyłam serii Grey'u ;) Co do pieniędzy, to tak, zgadzam się, ale jakoś zarobić trzeba. Nie tak, to inaczej.

      Usuń
  3. Mam całą trylogię Greya, więc wypadałoby dokupić książkę z perspektywy Christiana do kompletu ;)
    No i jakże inaczej- czekam na album Iron Maiden. Też pytanie ;)
    Natomiast jeśli chodzi o film, to z niecierpliwością czekam na zwieńczenie IŚ ;)
    No oczywiście, że cieszę się z powrotu do szkoły. Wręcz skacze pod niebiosa, bo już nie mogę doczekać się matury... Ta, jasne, zatrzymajcie czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maideni już niebawem. Wszystkie wywiady i recenzje tylko mnie nakręcają.
      Matura... ach. Powinnaś się cieszyć, że tylko jeden płotek do przeskoczenia i możesz biec dalej ;)

      Usuń
    2. Matura to banał, tylko każdy nią straszy.

      Usuń
  4. Pewnie przeczytam Greya, bo będę ciekawa jak się to czyta - choć samą trylogię nieźle męczyłam.
    No i nowa Lana del Rey to też coś dla mnie.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Greya przeczytałam, znając "oryginalną" trylogię. Jest jeszcze gorszy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Na prawdę, kolejny tom Grey'a? No tak, wszystko dla pieniędzy.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Na Greya nie czekam, gdyż nie czytałam tej trylogii i raczej nie mam jej w planach. Jednak album Meg Myers zapowiada się świetnie ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg Myers serdecznie polecam. Mam nadzieję, że album nikogo nie rozczaruje.

      Usuń
  8. Ja czekam zawsze na nowości Jaguara :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ńie szkoda ci czasu na Greja? Serio? Na Maidenow czekam z Tobą. :) Kawalek promujący mnie nie kupił, ale zawsze pozostaje jeszcze te 88 minut innych utworów, wiec pewnie mnie zaskoczą. Sprawdziłem tez tego Leaves Eyes, ale chyba juz wyrosłem z takiego Najtłiszowego grania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkoda, bo potem jest o czym gadać z koleżankami, a jakoś rozmowę potrzymać trzeba... Życie.

      Usuń
  10. O! Ja też czekam na premierę płyty Lany Del Rey. Będę jej słuchała sobie na Spotify ^^ Zakochałam się w jej głosie gdy usłyszałam jej piosenkę "Summertime Sadness" w radiu.
    Beznadziejnie śpiewa mi się jej piosenki bo ona ma taki niski głos!
    Pozdrawiam
    http://mylittlebigreviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że będzie książka z punktu widzenia Greya. Nie wiem jednak, czy zdołam się zmusić do jej przeczytania..mimo, że dzielnie przeczytałam trylogię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że tu zajrzałam, bo nawet nie wiedziałam, że już we wrześniu wychodzi Grey, a jestem ciekawa jak to wyglądało oczami Christiana. Być może się skuszę :)
    Chciałam też powiedzieć, że masz piękny szablon bloga!

    Zapraszam do mnie, również blog z recenzjami, dopiero pierwsza notka :) http://lamaczekodow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też niecierpliwie czekam na płytę Leaves' Eyes :) To jeden z moich ulubionych zespołów symfoniczno metalowych! Zapraszam na mojego bloga muzycznego, na którym piszę o rocku i metalu (m.in. o metalu symfonicznym, rocku gotyckim itp): http://omuzycesubiektywnie.blogspot.com. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Melomol © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka