10 Najlepszych Teledysków Iron Maiden

10 Najlepszych Teledysków Iron Maiden

Jak powszechnie wiadomo, koncerty Żelaznej Dziewicy są niesamowitym widowiskiem. Kto tego doświadczył na własnej skórze, to wie, w czym rzecz. Na żywo jednym słowem wymiatają i dają z siebie wszystko. Każdy element dopięty na ostatni guzik. Scena, światła, ognie, Eddie... a potem jedno wielkie przedstawienie. Czy potrafili być równie spontaniczni przed kamerą i reżyserem? Jak wychodziła im ta współpraca?


Na oficjalnym kanale Iron Maiden na YouTube, ostatnio pojawiły się teledyski zespołu (szkoda, że nie wszystkie). Grupa najprawdopodobniej postanowiła przypomnieć o sobie w Internecie, zwłaszcza że wielkimi krokami zbliża się premiera ich 16 studyjnego albumu The Book Of Souls, przewidziana na 4 września tego roku. Już w najbliższy piątek ma ukazać się pierwszy singiel z płyty i jak donoszą plotki, będzie teledysk! Tymczasem postanowiłam przedstawić moje top 10 dotychczasowych klipów tych gigantów sceny metalowej, by nieco odświeżyć pamięć.


10. The Trooper

Album: Piece Of Mind | Rok: 1983 | Reżyser: David Mallet

Co można wymyślić do utworu o bitwie podczas wojny krymskiej? A no pokazać te szarżującą brygadę i spustoszenie, które niesie za pomocą niemego filmu. Włączając w to dość typowe zagranie Iron Maiden, czyli zespół na scenie z dużą ilością światła oraz zwracające uwagę gatki - w romby i paski. Ogólnie dość kolorowo.



9. Run To The Hills

Album: The Number Of The Beast | Rok: 1982 | Reżyser: David Mallet

Podobne podejście jak w The Trooper, lecz tym razem niemy film przedstawiający amerykańskich żołnierzy oraz Indian, ma więcej humoru. Stroje muzyków są w bardziej stonowanych kolorach (skórzane kurtki, wiecie). No i ta słynna pieszczocha Bruce'a. 



8. Be Quick Or Be Dead

Album: Fear Of The Dark | Rok: 1992 | Reżyser: Wing Ko, E. Matthies

Jak sama nazwa wskazuje, jest szybko i dynamicznie. Przyspieszone nagranie, cięcia, przenikanie obrazów, nieokiełznane ruchy kamery, która biega praktycznie wszędzie, żeby nie być martwa. Do tego zespół na surowym tle i wymowna gestykulacja Dickinsona dają naprawdę mocne doznania. 




  • 7. Virus

    Album: Best Of The Beast | Rok: 1996 | Reżyser: Steve Lazarus, Steve Harris

    Utwór Virus nie pojawił się na żadnym studyjnym albumie Iron Maiden. Był on odpowiedzią na nieprzychylne komentarze skierowane do zespołu po przyjęciu Blaze'a Bayley'a jako nowego wokalisty. Do mrocznej i melancholijnej melodii nagrano teledysk w tym samym stylu, ukazujący tylko band. Charakterystycznym elementem są zbliżenia na twarze poszczególnych muzyków, podczas gdy ich usta poruszają się zgodnie z tekstem, śpiewanym przez Bayley'a.



    6. The Number Of The Beast

    Album: The Number Of The Beast | Rok: 1982 | Reżyser: David Mallet

    Kultowy utwór potrzebuje kultowego teledysku. Na początek bestia rodem ze starego horroru. Z mrocznej mgły wyłania się wokalista. Co chwila pojawia się jakiś stwór, aby oddać senne koszmary Steve'a Harrisa. Na chwilę ukazuje się Godzilla i wszystko rozdziera krzyk Dickinsona. Fenomenalne wejście do dalszej części odegranej... na scenie. Jeszcze na deser diabeł, 666 na plecach tancerzy i Eddie, by dopełnić tego satanistycznego czynu. Och, jak oni w Stanach ich za to nienawidzili. 



    5. Aces High

    Album: Powerslave | Rok: 1984 | Reżyser: Jim Yukich, Kenny Feuerman

    Uwaga, tutaj możecie być zaskoczenie. Zespół jest na scenie! Nie? No dobra. W każdym razie widać kto gra i kto śpiewa. Od czasu do czasu urywek z samolotami, które sugerują temat utworu. Mianowicie mowa o bitwie o Anglię, dlatego przed wpadnięciem zespołu  z impetem na wspomnianą scenę, wysłuchujemy przemówienia Winstona Churchilla, które to przyprawia o dreszczyk i buduje pewne poczucie dumy, że słuchamy tych historycznych słów.



    4. The Reincarnation Of Benjamin Breeg

    Album: A Matter Od Life And Death | Rok: 2006 | Reżyser: Matthew Amos

    Niesamowity, długi i sentymentalny teledysk do The Reincarnation Of Benajmin Breeg zawiera sporo elementów do ogarnięcia, ale warto przewinąć kilka razy, by powędrować trochę po świecie Maidenów. Na spowitym brudnym filtrem ekranie, pokazują się stare fotografie i filmiki w spowolnionym tempie. Tajemniczo śpiewający Bruce w kadrze, a po przyspieszeniu tępa zespół w studio, grający swój utwór. Trzeba przyznać, jest nastrojowo.



    3. The Final Frontier

    Album: The Final Frontier | Rok: 2011 | Reżyser: Dirk Maggs

    Wideo do The Final Frontier przypomina film science ficiotn.  Chociaż zespół nie pojawia się fizycznie, to jest ich maskotka Eddie. Wykreowany komputerowo groźny stwór śledzi kosmonautę, przybywającego na bliżej nieznaną planetę, w poszukiwaniu czegoś cennego. Między jednym a drugim toczy się walka o ów przedmiot, a odgłosy szamotaniny i piosenki wzajemnie się przenikają, ponieważ dźwięki filmu nie zostały wyciszone. Wygląda to bardziej jak profesjonalna produkcja niżeli teledysk, ale dobrze się ogląda.



    2. Wasting Love

    Album: Fear Of The Dark | Rok: 1992 | Reżyser: Samuel Bayer

    Teledysk do Wasting Love jest doskonałym odzwierciedleniem tekstu o zaprzepaszczaniu miłości i traceniu jej w rozpaczliwej pieszczocie. Ukazany jest mężczyzna w łóżku z różnymi kobietami, których imiona ma wypisane na swoim ciele. Widać, że cierpi. Pojawia się duchowny i dziewczynka przebrana za anioła, a do tego zespół z ogniem w tle. Mamy odczynienia z odrobiną fabuły i symboli, co zawsze działa na korzyść szczególnie w tym przypadku.



    1. The Wicker Man

    Album: Brave New World | Rok: 2000 | Reżyser: Dean Karr

    The Wicker Man to dopiero ciekawa sprawa! Inspiracją do jego nagrania był film o tym samym tytule. Obejrzałam go i stwierdzam, że nie wiele się w nim dzieje, ale za to w teledysku jest BOOM. I to dosłownie za sprawą tych pękających wielkich balonów. Do tego wiklinowy płonący stwór oblegany przez skąpo ubrane kobiety i Eddie. Ogromny chodzący Eddie, bo czymże byłoby Iron Maiden bez swojej maskotki.



    Tak przedstawia się mój ranking, którego tworzenie mi trochę czasu zajęło, ale warto było. Mam z tego satysfakcję. Może przyszły teledysk trafi na top 10, bo zazwyczaj jest tak, że najnowszy klip, jest najlepszy, a przynajmniej bardziej profesjonalny. Czy będzie na scenie czy nie, to już mniej ważne, bo i tak nic nie zastąpi koncertu na żywo.

    Podobało się? Udostępnij:

    12 komentarzy :

    1. A gdzie się zgubiły "Wasted Years"? :)

      gloriametalus.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Nie udało mi się już zmieścić. "Stranger In A Stranger Land" też, chociaż często oglądam.

        Usuń
    2. Teledysk na drugim miejscu z wymienionych przez ciebie podoba mi się najbardziej :D Dziewicy nie słucham jednak :D A niedługo wybieram się na koncert Video, co bardziej mi odpowiada, choć najchętniej to wybrałabym się na jakąś Budkę Suflera albo Perfect :P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Czyli widzę tak po polsku.
        No cóż. Ja wolę te ognie Dziewicy ;)

        Usuń
    3. To się podstępnie wkradłaś w moje łaski ;P Uwielbiam Iron Maidem ♥
      Czy ja dobrze rozumiem, że byłaś na ich koncercie? O.o

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Miałam okazję widzieć ich na żywo 2 razy. Zresztą jak mogłabym nie :D

        Usuń
    4. Nie widziałam wszystkich dziesięciu, ale stwierdzam, że drugie miejsce dla "Wasting Love" to dobre miejsce, a akurat ten teledysk widziałam setki razy i kocham go. Zresztą piosenkę, a jakby inaczej, też.

      OdpowiedzUsuń
    5. Niestety nie moje klimaty, ale z chęcią obejrzę teledyski i poczytam :) Moja przyjaciółka słucha takiej muzyki. Ojj, ale z niej fanka AC/DC! :)

      Nowa recenzja, zapraszam!
      www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    6. Obejrze w wolnej chwili.
      http://kruczegniazdo94.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    7. Aż wstyd się przyznać, ale pierwszy raz słyszę o tym zespole :)
      Teledyski są bardzo mocne i nawet mi się podobają :)

      OdpowiedzUsuń
    8. THE WICKER MAN oj tak! :D zgadzam się totalnie. Poza tym to już kolejny post, w którym zauważam, że kręci nas ta sama muzyka :)

      OdpowiedzUsuń

    Melomol © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka