L.J. Smith - Świat Nocy (1)


Nigdy nie sądziłam, że sięgnę po tego typu opowieść. Wampiry, wilkołaki...? Przecież to zupełnie nie dla mnie. A jednak coś mnie pokusiło, żeby przeczytać „Świat Nocy”. Taka już jestem – zmienna. Jest to całkiem popularna książka, choć nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Lecz co tu się dziwić. Pochodzi od samej L.J. Smith. Tej samej od „Pamiętników wampirów”. I pewnie dlatego byłam taka zniechęcona na początku. Wszystko, co nagle staje się popularne, wydaje mi się tandetne- no bo tak jest. Lecz zawsze są wyjątki i autorka „Świata Nocy” mi to udowodniła. Mimo wszystko, zawiera ten jakże popularny i nieśmiertelny wątek romantycznej miłości. On po prostu musi być, musi i w końcu mi się spodobał.

 Pierwsza część – ta, którą przedstawiam – składa się z trzech opowieści” „Dotyk wampira”, „Córki nocy” i „Zaklinaczka”. Każda z nich jest odrębna i sprytnie połączona bohaterami z poprzednimi. I tutaj było moje pierwsze zaskoczenie, bo myślałam, że wszystko będzie miało jedną czy tam dwie główne postacie, które przeprowadzą mnie przez strony od początku do końca. Na dodatek każdy nowy bohater, każdy nowy wątek, wydawał mi się ciekawszy od poprzedniego. Otwierając książkę na pierwszych stronach, zapoznajemy się z historią Poppy North, którą spotyka ogromne nieszczęście. To najgorsze jakie może być. Grożące śmiercią. Młoda dziewczyna nie chce umierać i zgadza się na ryzykowną propozycję Jamesa Rasmusena. Z kolei w „Córkach nocy” poznajemy trzy zabójczo piękne siostry przystojnego, zimnego i gruboskórnego Asha Redferna – Rowan, Kestrel i Jade – wampirzyce. Dziewczyny uciekają do domu ciotki. Tam spotykają je zadziwiające przypadki. Mieszkanka małego miasteczka, do którego przybyły, Mary-Lynnette, podejrzewa je o okropną rzecz i za wszelką cenę próbuje udowodnić, że ma słuszność. Jej brat, Mark, jest zapatrzony w jedną z wampirzyc. A gdy Ash przybywa z zamiarem zabrania sióstr, robi to, czego nie powinien i nie pomyślałby, że kiedykolwiek zrobi. Najbardziej wciągnęła mnie historia z „Zaklinaczki” ,w której Blaise i Thea po raz kolejny muszą zmienić szkołę. Ciemnowłosa Blaise, porównywana do Afrodyty, uwielbia łamać serca mężczyznom i wcale nie powstrzymuję się od używania w tym celu czarów. Natomiast Thea, ta rozsądniejsza, przez jedną znajomość robi najgorszego rzeczy, jakie tylko by mogła. I mimo iż w dobrej intencji, wie że spotka ją za to kara.

Dzięki tej książce można dowiedzieć się, jak wielką potęgę ma miłość. Jedno uczucie, które sprawia, że można zrobić wszystko. Ale pokazuje też drugie jego oblicze – to niebezpiecznie, którego lepiej byłoby się wystrzegać. Istoty ze Świata Nocy łamią przez nią najważniejsze dla siebie zasady. Ryzykują życie oraz honor swój i rodziny. Czy Ty też byłbyś zdolny tyle poświęcić w imię miłości?  

Na koniec muszę powiedzieć, że z czystej ciekawości... przeczytam „Pamiętniki wampirów”.  

Ocena: 7/10

Podobało się? Udostępnij:

7 komentarzy :

  1. Mam książki Pamiętniki Wampirów, różnią się od serialu - bardzo. Początek 1 księgi jest samolubny, ale potem jest spoko. Kasiu, nie mogę się doczekać Twojej następnej recenzji!
    Czy mogłabyś zrobić mi szablon na bloga? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarzyna właśnie przyjmuje wyzwania na szablony, yeah. Biore te robote i nie obiecuje idealnych efektów - NARAZIE!

      Usuń
  2. No to ja powiem tyle, ze czekam na recenzje wszystkich czesci GONE i pana Zielonego czyli Johna Greena, a mianowicie chodzi o "Papierowe Miasta" cudowne jest. Jak juz mowilam jestem tepa i nie potrafie wlasnymi slowami powiedziec jak cudowne to jest. Tajemniczość i pomysly Margo Roth Spigelman i te wszystkie części idealnie pasujące do calej ukladanki... no po prostu jedna wielka magia.
    "Gwiazd Naszych Wina" - na podstawie ksiazki powstal film, i jak dla mnie - jedna wielka klapa. Co prawda Augustus w nim jest bardzo przystojny, i niestety, ale taka jest prawda, aktor ktpry go gra to jedynh doswiadczonh aktpr w calej obsadzie. Ale jezeli chodzi o ksiązke - rowniez magia. Przeczytalam w 3 dni, bo tak mocno mnie wciągnela. Poszukaj w bibliotece.
    "Szukając Alaski" - ciekawa ksiazka chociaz w pewnym momencie bylo tyle o smierci ze az przymulalo. Pisalam Ci zresztą.
    John Green to wspanialh pisarz jeszcze musze zapolowac na "19 razy Katherine".
    Do tego jeszcze pplecam Ci Julianna Baggot trylogia świat po wybuchu a ksiazki nosza tytul "Nowa ziemia" "nowy przywodca" i "nowe jutro". Szkoda ze polskie wydawnictwa się tak slimaczą bo juz rok czekam na nowe jutro i sie doczekav nie moge. Nie wiem czy jest, musze internety ponownie przeszukac.
    I taki jeszcze ostatni tytul na koniec ktpry rowniez polecam Ci "płomień strachu" Jack'a Lance'a o ile sie nie myle ale nie wiem teraz na stp procent autora, ale ksiazka tez cudowna taki kryminal. I tutaj tez swietnie wszystko w ktoryms momwncie sie uklada, do tego jest poruszony temat reinkarnacji.
    Jak na razie tyle co do mojego polecania ide cos zjesc bo glodna sie zrobilam czekam na kolejne wpisy bo kurde serio super piszesz. Zazdroszcze Ci tego bo jak juz trzeci raz powtorze jestem tępa xD
    Mam nadziejs ze uda Ci sie jakos gdzies kiedys ogarnac tytuly wypisane powyzej i napisac recenzje z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię zakładkę "do ogarnięcia" i tam to wpiszę.
      Bardzo dziękuję za tak obfity komentarz ;)

      Usuń
    2. Czaisz ze ja nawet nie zauwazylam ze tego tyle wyszlo? Sama bylam zdziwiona ze looo az tyle. Bo to przez telefon pisalam i kurde bum nagle tyle

      Usuń
    3. Czekam na komentarz dłuższy od mojego posta xD

      Usuń
  3. Przeczytałam wszystkie części "Świata nocy" i pamiętam,że bardzo mi się podobało. Drugą część przeczytałam nawet dwa. Co do "Pamiętników wampirów" książka bardzo różni się od serialu. Nawet nie mam jak porównać bo to dwa różne światy, tylko tyle,że jest tam Damon Stefan, Bonnie i Elena. Pozdrawiam, Marlena :)

    http://ksiazkowa-mania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Melomol © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka